7 maja – czyli dzień, na który czekałam od początku tego roku. Nie wiem czemu, ale ani Oscary ani nawet FashionWeek nie wzbudza we mnie takich emocji, jak MET Gala. 

Dzisiejszy post będzie poświęcony w 100% temu wydarzeniu, ale także przeanalizujemy jaki wpływ na modę może mieć… religia

 

CO TO JEST MET GALA?

To niesamowite wydarzenie kulturowe i towarzyskie, odbywające się co roku w Nowym Yorku. Metropolitan Museum od Art użycza swojego wnętrza już od 1946 roku skupiając na sobie całą uwagę ludzi z branży modowej. Goście są starannie dobierani przez Annę Wintour, jednak to nie oni grają pierwsze skrzypce.

Moda.

To właśnie ona jest głównym punktem programu. MET Gala stanowi co roku otwarcie kolejnej, spektakularnej wystawy, której tematyka mimo że ściśle związana z modą zmienia się, przyciągając jeszcze więcej uwagi.

MET Gala 2018

 

JAKI JEST TEMAT PRZEWODNI MET GALI W 2018 ROKU?

W tym roku tematem zgodnie z wcześniejszymi przypuszczeniami jest…religia. Ekspozycja nosi tytuł „Heavenly Bodies: Fashion and the Catholic Imagination”. Co się pod tym kryje? Poszukiwanie związków między modą a religią, obrzędami i praktykami religijnymi. Temat niezwykle kontrowersyjny, ale także inspirujący! 

Na wystawie pojawiło się ok.150 eksponatów, w tym 40 liturgicznych, do których dostęp miał tylko Watykan. 

 

LATEKS, SZOPKA I H&M

Stylizacje gości na MET Gali zawsze wzbudzały ogromne zainteresowanie. Dress code powinien być adekwatny do głównego tematu – w tym roku sakralnego. Na czerwonym dywanie nawiązano zatem do wizerunku Maryi, zakonnic, aniołów, a nawet…papieża! 😀  

Wybrałam 9 najciekawszych i według mnie najwierniej oddających myśl przewodnią stylizacji. 

Mimo że MET Gala to niezwykle luksusowy wieczór, pełen marek takich jak Chanel, Versace, Dior, Marc Jacobs…Olivia Munn wystąpiła w złotej sukience z…H&M! Na tę noc szwedzka sieciówka przygotowała kilka kreacji, których inspiracją była zarówno religia, jak i przepych MET Gali. Prezentowały je Olivia Munn, Lili Reinhart, Jasmine Sanders, Luka Sabbat i inni. Ich stylizacje możecie zobaczyć pod tym linkiem.

stroje MET Gala 2018

Strój Solange Knowles trudno nazwać suknią – to raczej pełna instalacja. Nie wybrała jej jednak sama! Jakiś czas przed MET Galą umieściła na Twitterze wpis, w którym prosiła swoich fanów o radę, którą z kreacji ma wybrać. Najwidoczniej biel nie przypadł, do gustu obserwatorom piosenkarki i zdecydowali, że czarny lateks to właśnie to, czego potrzeba na Gali 😀 Mimo, że całość jest mocno kontrowersyjna i wyzywająca to także niesamowicie ciekawa. Geometryczne, ciemne kształty, które zaserwował Nam Iris Van Herpen mogą być jego wizją stroju zakonnic. Na tego typu interpretację wskazuje także charakterystyczne nakrycie głowy, zakrywające włosy. 

Sarah Jessica Parker MET Gala

Sarah Jessica Parker wybrała składającą się z kilku warstw materiału suknię od Dolce&Gabbana. Bogate ornamentowe zdobienia przyciągały uwagę, jednak to coś zupełnie innego wprawiło ludzi w osłupienie. Spójrzcie zdjęcie wyżej, na którym jest przybliżenie na nakrycie głowy Parker – szopka. Ale nie szopka w znaczeniu „zachowania pod publiczkę”, ale dosłownie, Saraha Jassica Parker ma na głowie scenę z narodzin Jezusa 😀 

 

ANIOŁY, PAPIEŻ I ZAKONNICE

Supermodelka Imman Hammam wybrała kreację, która wyjątkowo przypadła mi do gustu. Przede wszystkim, dlatego, że projektował ją Zac Posen, który chciał stworzyć strój pasujący do każdego wyznania. Zainspirował go zapewnie fakt, że jest Żydem, a jego klientka muzułmanką. Czy udało mu się to zadanie? W 100%! Modelka wyglądała elegancko, wytwornie i całkowicie wpasowała się w temat – klasa sama w sobie. Widać, że moda to religia Posena 😉

dress code MET Gala

Evan Rachel Wood wybrała piękną suknie Altuzarra, która przypomina skrzydła anioła! Taką interpretację potwierdził projektant, wskazując, że zależało mu na stworzeniu współczesnego anioła i jego muzą była właśnie Wood. 

Temat przewodni genialne rozegrała również Rihanna – dla wielu została okrzyknięta królową tej nocy! 😀 Jej kreacja niewątpliwie miała nawiązywać do stroju papieskiego. Całość składała się z drogocennych kamieni i pereł, szpilek Louboutin i biżuterii Cartiera. Projekt Margiela został dopełniony mitrą w łacińskim kształcie. Rihanna znana jest z tego, że na MET Gali przechodzi samą siebie i wygląda zawsze bosko, w 100% odzwierciedlając temat – w tym roku nie było inaczej 😀 

 

WITRAŻE, KILKA METRÓW TRENU I MATKA BOSKA

sukienki balowe MET Gala

W tym roku zdecydowanie królowało Versace. Ta marka znana jest z bogato zdobionych ubrań, czyli typowo włoskiego stylu 😉 Kreacje od V. pięknie zaprezentowały Blake Lively oraz Gigi Hadid. Wzór na sukni siostry Belli Hadid przywodzi na myśl pióra (inspiracją mogły być anioły) oraz witraże kościelne – wyjątkowo misterna robota. 

Rooney Mara w stosunku do wcześniej przedstawionych koleżanek wygląda dość skromnie w swoim Givenchy, ale nic bardziej mylnego! Aktorka mniej dosłownie zaprezentowała temat, wykorzystując kolorystykę i detale. Jasny niebieski kojarzy się niewątpliwie z Matką Boską czy niebem, a krój sukni nawiązuje do szat liturgicznych.  

 

NAJLEPSZA STYLIZACJA TEGO WIECZORU

Blake Lively podbiła moje serce tym co zaprezentowała na MET Gali. Jej suknia była robiona przez 4 miesiące, specjalnie na zmówienie. Składa się ze szmaragdów, szafirów, diamentów, kilkumetrowego trenu – była tak ogromna, że Livley wynajęła autobus, żeby dostać się na Galę. Gwiazda nie oszczędzała także na dodatkach, na głowie miała złotą aureolę, w uszach szmaragdowo-diamentowe kolczyki, a do tego pełno złotych bransoletek i pierścionków – oczywiście każdy inny 😀 Całość dopełniły buty  Christiana Louboutin’a z czerwonej skóry oraz kopertówka. 

To właśnie torebka Judith Leiber najbardziej przykuła moją uwagę i za dbałość o szczegóły należy się Blake Lively „modowy Oskar” 🙂 

Na pierwszej stronie mamy nawiązanie do tematyki wieczoru – z kryształków ułożona Matka Boska w charakterystycznej niebieskiej szacie, na tel serca. Nad nią widać dwa rewolwery na tle palm – zrobiło się dziwnie prawda? 😀 

 

torebka MET Gala 2018Zabawa zaczyna się jednak jak odwrócimy torebkę, ponieważ na drugiej stronie w równoramiennym krzyżu zostały umieszczone inicjały B, J, R i I z podpisem Reynolds. Dla fanów Plotkary (w tym i Blake Lively) nie będzie to odkrycie, że aktorka nazywa się Blake Lively-Reynolds a pierwsze litery na torebce, nawiązują do czwórki jej dzieci. Świetny sposób na „trzymanie” rodziny zawsze przy sobie prawda? 😀 

 

RELIGIA JAKO INSPIRACJA DLA MODY?

Mimo że religia to kontrowersyjny temat to moda jest w nią wpatrzona jak w witraż 😉 Co roku na wybiegach może obserwować różnego rodzaju nawiązania przeważnie, do motywów chrześcijańskich.

Największe BUM na ornamenty, barokowe suknie pojawił się w 2013 roku – zaczynałam wtedy liceum i pamiętam jak w sieciówka można było kupić kolczyki z krzyżami czy koszulki z takim nadrukiem 😀 Pamiętacie te czasy? 
inspirowanie mody religią

(od lewej: Dolce&Gabbana, Dolce&Gabbana, Aleksander McQueen) 

Niewątpliwie duet Dolce&Gabbana jest specjalistą od inspirowania się motywami religijnymi – od kilku lat nawiązują do włoskiej sztuki sakralnej. Z nich przykład wziął chociażby Aleksander McQueen, który pochylił się nad artyzmem Kościoła anglikańskiego. 

Szał związany z religią w modzie nie przemija, a wręcz nasilił się wraz z nowym papieżem. Poprzedni Ojciec Święty zawsze nosił buty od Prady, bogato zdobione szaty liturgiczne. Franciszek, natomiast, jest skromny i między innymi, dzięki temu stał się Człowiekiem Roku magazynu „Vanity Fair”. Taka osoba automatycznie tworzy nowe trendy – nawet nie będąc tego świadomym! Środowisko modowe, które kiedyś nie trzymało się blisko wiary teraz wraca zainteresowane naukami i życiowym podejściem papieża. 

Siostry Fendi zaprojektowały torebki z odpadów – jasno mówią, że chcą dbać o planetę i zainspirowane zostały właśnie przez Ojca Świętego! Białe koszule, lniane tkaniny – to skromność, która wraca na wybiegi i niedługo pojawi się także w sieciówkach. Czarne sukienki ze stójką od Stelli McCartney przypominają, natomiast sutanny. 

Moda podziwia religię i coraz swobodniej się do tego przyznaje. Zwłaszcza że obie funkcjonują tak samo. Zarówno jedna jak i druga ma swoich wyznawców, proroków, Vogue nazywany jest biblią mody, a Karl Lagerfeld określa się jako „misjonarz” …

 

POLSCY PROJEKTANCI A RELIGIA

Nie musimy daleko szukać przykładów – spójrzmy na nasze podwórko. Jeden z pokazów Macieja Zienia odbył się w… kościele św. Augustyna w Warszawie. Kolekcja Zienia nawiązywała do wiary i inspirowana była sklepieniami kościołów.religia inspiruje modę

O evencie oczywiście zrobiło się głośno i wylano na niego falę krytyki, ale myślę, że bezpodstawnie. Czasy w których tematyka religijna była poruszana wyłącznie, by zwrócić na siebie uwagę całe szczęście minęły. Od jakiegoś czasu moda traktuje religię bardzo poważnie. 

 

Co myślicie o nawiązaniach mody do religii? Oburzacie się na samą myśl o tym czy traktujecie to jako przejaw sztuki? 🙂 Piszcie w komentarzach!