Dzisiaj post inspirowany prezentem od mojej ukochanej przyjaciółki – ręcznie robionym koszykiem-torebką. koszyk must-have

SKĄD TEN POMYSŁ?

Koszyk sam w sobie, jako damski dodatek nie jest niczym oryginalnym. Był noszony przez kobiety chodzące na zakupy czy przypinany do roweru. Nowoczesność wyparła jednak wiklinę i zastąpiła ją plastikiem, płótnem czy metalem. 

Prawdziwą miłośniczką koszyków jest Jane Birkin. Mimo tego, że zainspirowała prezesa francuskiego domu mody – Hermes – do stworzenia słynnej kolekcji skórzanych torebek „Birkin”, pozostała wierna wiklinowemu tworzywu. 

birkin torebka koszyk

To jednak nie za sprawą Jane Birkin influencerki czy gwiazdy pokochały kosze. Ten dodatek po raz pierwszy pojawił się w zeszłym roku na pokazie Dolce&Gabbana. W tym rok podbił wybiegi Prady, Torego Burcha i Michaela Korsa.

torebka koszyk na pokazach

 

SIECIÓWKA CZY HANDMADE?

Sieciówki szybko podchwyciły ten trend. Torebkę koszyk możemy dorwać już praktycznie w każdym sklepie – przygotowałam dla Was kilka propozycji, które wydały mi się najatrakcyjniejsze 😀 

torebka koszyk pull&Bear

Pull&Bear 89,90 PLN

torebka koszyk Bershka

Bershka 139 PLN

torebka koszyk MANGO

MANGO 269 PLN   

torebka koszyk ZARA

ZARA 119 PLN

Jeżeli nie macie czasu chodzić po sklepach za swoją wymarzoną, wiklinową torebką polecam zajrzeć na allegro. Pod tym linkiem znajdziecie przeróżne – od najtańszych do najdroższych – propozycje koszyków. 

Jesteście nadal ciekawi co kryje się pod handmadem? Jak wspomniałam na początku, od moich urodzin jestem szczęśliwą posiadaczką wymarzonego kosza – jest jedyny w swoim rodzaju. Dlaczego? Dlatego, że został zrobiony na zmówienie 😀 

Mimo mojej ogromnej sympatii do sieciówek staram się wspierać naszych krajowych producentów i artystów. Przeszukajcie dobrze media społecznościowe np. Facebooka czy Instagram – masa projektantów oferuje swoje usługi właśnie przez internet.

Zyskujecie na tym:

  • ręczną robotę, która jest dokładniejsza i trwalsza niż maszynowa i masowa w „ZARACH”,
  • wspieracie rodzimych producentów,
  • jesteście świadomymi konsumentami (możecie dokładnie zapytać z czego robiona jest Wasza torebka, ile czasu zajmuje jej wykonanie itd.) 
  • macie możliwość dobrania dodatków indywidualnie – żeby być oryginalnym i w 100% zadowolonym
  • często możecie też zmienić kolor koszyka 

Łapcie profile dwóch świetnych babeczek, które robią prawdziwe cuda! Są nie tylko profesjonalistkami, ale też przemiłymi osobami i na 100% pomogą Wam dobrać idealny koszyk 😀 

instagramy twórców koszyków

instagramy twórców koszyków torebki

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

CENY 

Za ręczną robotę nie zapłacicie o wiele więcej niż za sieciówkowy łup. Torebki handmade będą w granicach 140-220zł i tak samo też wygląda cennik koszy, które dorwiemy w sklepach typu Reserved czy Bershka. W przypadku internetowych zakupów pamiętajmy jeszcze o koszcie wysyłki, która w przypadku tak delikatnej rzeczy może wynieść ok.15 zł 🙁 

 

PROPOZYCJE STYLIZACJI

Nadal nie jesteście przekonane do torebki-koszyka? Może kilka przykładowych stylizacji trochę pomoże Wam podjąć decyzję. Influencerki zarówno polskie jak i zagraniczne prześcigają się w wymyślnych „wiklinowych lookach”… 

propozycje stylizacje propozycja stylizacji koszyk

 

 

 

 

 

 

 

 

 

maffashion propozycja stylizacji
propozycja stylizacji z koszykiem koszyk

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

stylizacja koszyk

 

 PODSUMOWANIE

To do Was należy ostateczny wybór – czy wolicie koszyk robiony ręcznie na zmówienie czy coś z sieciówki. Mam nadzieję, że ten post ułatwi Wam podjąć tę „trudną” decyzję 😀  

Trzymam kciuki za Wasze letnie stylizacje – pamiętajcie KOSZYKI RULEZ! 

 

10
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
malg0cziAgaMamaDusiBookendorfina Izabela PycioMatka na Szczyciefollowyourmap Recent comment authors
AgaMamaDusi
Gość
AgaMamaDusi

Na początku pomyślałam że wiklinowe kosze kojarzą mi się tylko z babciami na targu ale teraz widzę że w wersji nowoczesnej pasują i młodym, modnym kobietom 🙂

Bookendorfina Izabela Pycio
Gość

Pamiętam, jak były modne czterdzieści lat temu, tylko wówczas przede wszystki samemu się je robiło i ozdabiało dużymi kwiatami. 🙂

Matka na Szczycie
Gość

Właśnie zauważyłam, że zrobiły się bardzo modne, a mnie jakoś nie przekonują 😉

followyourmap
Gość

Jakoś wiklina mnie nie przekonuje…

Nihil Novi
Gość

Bardzo mi się podobają te torebki (zarówno robione ręcznie, jak i sieciówkowe). Jedyne, co mnie jeszcze powstrzymuje przed zakupem, to obawa o ubrania – dawno temu miałam podobną torebkę, która koszmarnie kosmaciła ubrania na boku, na którym ją nosiłam…