Ukraińska kuchnia kusi cudownymi pierogami i kwasem chlebowym, jednak zanim zabierzemy się za zamawianie tych pyszności, musimy się jakoś dogadać i tutaj zasadniczo pojawiają się schody…

 

język lwów

Z góry zakładamy, że na Ukrainie wiele osób POWINNO znać język polski – ze względu na naszą historię, podobieństwo w wymowie oraz bliskość granic. Niestety, spotkało mnie małe rozczarowanie – Ukraińcy niechętnie używali naszego, ojczystego języka albo znali zaledwie kilka podstawowych słów. Rosyjski i angielski przeważnie także odpadają!

Moja rada?

Polecam zabrać ze sobą dużą dawkę uśmiechu, dobrego nastawienia, poćwiczyć przed lustrem „język migowy” do tego jakieś pojedyncze słówka po polsku i po angielsku – sukces gwarantowany!   😉

Warto przed podróżą (chwała za to mojej przyjaciółce Krysi!) wydrukować sobie cyrlicę. Obie nie miałyśmy nigdy lekcji rosyjskiego i nie znamy innego alfabetu niż łaciński, dlatego pojawił się niemały problem z odczytaniem ukraińskich nazw.  

Podaję Wam kilka zwrotów których wcześniej nie znałam, a przydałyby się nie raz nie dwa 😀 

Nie rozumiem – Ya (vas) ne rozumiyu. 

Jak się mówi… po ukraińsku? – Yak vy tse skazhete… po ukrayins’ky? 

Dzisiaj – Syohodni. 

Wczoraj – Vchora. 

Jutro – Zavtra. 

Hotel – gotel’ 

Potrzebuję… –Meni treba… 

Ile to kosztuje? – Skil’ky tse koshtuye? 

Chciałbym kupić… – Ya khotivby kupiti… 

Przepraszam – Vybachteh. 

Do widzenia – Dopobachenniya. 

Czy mówisz po angielsku? – Vy rozmovlyaete angliskou? 

Dziękuję – Dyakuyu. 

Tak – Tak. 

Nie – Ni. 

Witam – Pryvit/Vitayu. 

 

Duży plus jest też taki, że część słów pokrywa się/jest zbliżona do tych które znamy z języka polskiego. Bez problemu możecie mówić „tak”, „nie”, „dzień dobry”, a w sklepach posługiwać się nazwami własnymi produktów/markami np.Camele, Colgate, Ziaja czy Xylometazolin (ogromny plus dla osób chorych – apteki są zaopatrzone w prawie identyczne leki jak u nas! 😀 ) 

 

jedzenie ukraina lwów

Ukraina słynie ze znakomitej kuchni i grzechem byłoby jej nie spróbować! Jest bardzo podobna do naszej, znaczna ilość dań, będzie Wam świetnie znana z rodzinnego domu 😀  Polecam, jednak koniecznie zamówić kilka potraw:

  1. Werenyki  – są to nasze ulubione pierogi! Na Ukrainie niezwykle popularne danie, a ilość farszy które możemy znaleźć jest oszałamiająca 😀 Osobiście najbardziej przypadły mi do gustu pierogi ruskie z dodatkiem posiekanych grzybów  
  2. Pielmieni – podstawa kuchni rosyjskiej, jednak znane i lubiane są również na Ukrainie 😉 To małe, okrągłe pierogi z gotowanym mięsem – palce lizać! 
  3. Uzwar – inaczej kompot z suszu 😉 Polacy przygotowują go na święta, natomiast, na Ukrainie wypijemy go także latem – mocno schłodzony idealnie nadaje się na ciepłe dni 🙂
  4. Kwas chlebowy – tak samo jak uzwar cudownie orzeźwia i doskonale smakuje! Mimo, że jest wytwarzany przez fermentację chleba, zawartość alkoholu jest śladowa 😀 
  5. Kruczenyky – rolady z mięsa, z nadzieniem 
  6. Gałuszky – kopytka podawane zarówno na słono, jak i słodko 
  7. Ucha – zupa rybna robiona z wielu rodzajów ryb słodkowodnych 
  8. Kutia – pewnie wielu z Was zna tę potrawę z wigilijnego stołu, a dla tych którzy jeszcze nie mieli okazji jej spróbować – kutia jest masą ziaren maku, miodu, bakalii i obtłuczonej pszenicy – długo zachowuje świeżość, dlatego można się nią cieszyć nawet na Sylwestra 😀
  9. Kremzyłki – inaczej nasze placki ziemniaczane – podawane najczęściej ze śmietaną 

lwów kawior jedzenie

Trzeba dodać jeszcze, że każde z tych dań będzie w bardzo niskiej cenie! Za obiad 2 daniowy + picie (uzwar) zapłaciłam ok.7 zł. Porcje które są podawane najczęściej należą do bardzo, ale to bardzo pokaźnych – świetna opcja dla łasuchów! 😀 

lwów tanio jedzenie

Nie ma zwyczaju dawania napiwku czy naciągania klienta (co znamy z Hiszpanii, Włoch, Chorwacji…) i dawania „gratisowych przystawek” za które potem i tak będzie trzeba zapłacić #żenada ! Na Ukrainie nikt nie chce Was oszukać, a na rachunku pojawią się wyłączenie te pozycje, które zamówiliście 😀

Nie tylko warto jest spróbować tradycyjnego, ukraińskiego jedzenia, ale także wybrać się na burgera czy pizze! Obsługa, jakość usług, czystość oraz różnorodność restauracji jest (pokuszę się o to stwierdzenie) lepsza czasami niż w Polsce. 

lwów jedzenie burgery kolorowe

lwów jedzenie burgery zachód
 

„Lwowski” jadłospis:

ŚNIADANIE

Nie ma sensu kupować  składników na typowe „domowe” śniadanie, które zrobicie sobie na blacie w hotelu. To kompletnie nieekonomiczne – cenowo wyjdzie nawet więcej niż w restauracji, a dodatkowo we Lwowie nie ma na każdym kroku Żabek, Biedronek, Lidlów, w których można się zaopatrzyć w najpotrzebniejsze rzeczy np. chleb.  

Koniecznie sprawdzajcie, które z knajp są otwarte wcześnie rano – przeważnie większość od 9/10.  Od 8 czynne są jedynie te w ścisłym centrum, które będą stosunkowo drogie.

Przez kilka dni jadłyśmy rano w cudownym Lviv Croissants – szczerze polecam! Rogaliki ogromne, naładowane po brzegi sosami, wędlinami i warzywami – można się najeść 😀 Uwaga – to za jedyne 4zł 😀

 

lviv croissants

corissants lwów śniadanie

 
OBIAD

 W tym punkcie zalecam spróbować tradycyjne potrawy ukraińskie (mówiłam o nich wyżej), żeby nie było potem, że jak babcia spyta co jedliśmy odpowiemy cicho „pizze…makarony…” 😉 

sernik lwowski jedzenie

lwów czarne pierogi tradycja
KOLACJA

Nie mam zwyczaju jadać tego posiłku, ale na Ukrainie nie mogłam sobie odpuścić! Zwłaszcza, gdy widziałam ile jeszcze cudownych restauracji przede mną 😉 W tym miejscu radzę udać się do knajp, które podają bardziej „zachodnie” jedzenie np. gnocchi, kolorowe burgery itp. 

lwów jedzenie włoskie makarony

lwów jedzenie kebab lviv

 

PODSUMOWANIE

Polecam:

  1. Jeżeli jesteście fanami pierogów, najlepiej udać się do Forum (lwowskiej galerii), na samej górze, w dziale z restauracjami, znajduje się knajpa z ok.20 różnymi rodzajami pierogów, między innymi z rybą, kaszą, prawdziwym wiejskim serem, na słodko itd.
  2. Polecam wiśniową nalewkę (najlepiej w Drunken Cherry) – pływają w niej prawdziwe, dzikie wiśnie a smak…wyborny! Nie przepadam za wyrobami alkoholowymi, ale ten jest doskonały 😀 
  3. Kraftowe piwa – Ukraina słynie z ogromnego wyboru bardzo tanich i dobrych piw kraftowych 😀  
  4. Słynny sernik lwowski – palce lizać 😀

Nie polecam:

  1. Restauracji ze sztruclami -Lviv Galician Cheese Cake and Strudel Bakery – większość z nich ma już kilka godzin, są zimne, twarde i tłuste – fuj! 
  2. Nalewek innych niż wiśniowa z rynku, niestety próbowałam ich wiele i…wszystkie smakują straszną chemią i spirytusem 🙁
  3. Kawy! Pewnie z wielu fanów Ukrainy, dziwi ten podpunkt, ponieważ ukraińska kawa jest podobno bardzo dobra i Lwów słynie z jej wyrabiania, niestety mi się nie poszczęściło! Za każdym raz, gdy szłam na moje ulubione espresso dostawałam coś co przypominało wyciąg ze ścierki 🙁 

 

Tym optymistycznym akcentem, czas zakończyć post o jedzeniu, a tym którzy wytrzymali do końca i ani razu nie pociekła ślinka – GRATULUJĘ 😀 

 

 

PS Wiem, że jedna z koleżanek ze studiów wybiera się w weekend do Lwowa – słyszałam też, że czyta moje podróżnicze posty, dlatego… Życzę Ci N. szczęśliwej drogi, super wyjazdu i żebyś wróciła tak zakochana w Ukrainie jak ja 😀